11 sierpnia 2020 r. Godzina 02:01.

Strona główna

Pisarzowice
Parafia Świętego Marcina
ul. Bielska 63
43-332 Pisarzowice
tel. 33 8457378, wik. 33 8457399
www.pisarzowice.duszpasterstwa.bielsko.pl
konto 62 8437 0002 0014 0726 9452 0001


Parafia erygowana 1335 r.
Kościół parafialny p.w. NMP Matki Kościoła, konsekrowany 10.11.1973 r.
Odpusty: 11 listopada, poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego,
niedziela po 16 lipca

Msze święte
w niedziele i w uroczystości: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 18.00 (17.00)
w dni powszednie: 7.00, 18.00 (17.00)

Spowiedź święta
w dni powszednie, pół godziny przed każdą Mszą św.

Sakrament namaszczenia chorych
Sakramentu udzielamy w każdy I piątek podczas odwiedzin chorych,
a ponadto w parafialny dzień chorego, 16 lipca oraz na rekolekcjach.
W nagłym przypadku można wezwać kapłana o każdej porze.
W szpitalach do chorego należy wzywać kapelana

Kancelaria parafialna znajduje się na plebani, budynek obok kościoła
Czynna w dni powszednie – pół godziny po Mszy świętej( rano i wieczorem)

Wykaz dokumentów potrzebnych w kancelarii:
Chrzest
akt urodzenia dziecka
wyciąg z aktu ślubu rodziców
zaświadczenie z parafii zamieszkania rodziców chrzestnych o praktykowaniu wiary

Małżeństwo
metryki chrztu i bierzmowania
dowody osobiste
ostatnie świadectwo katechizacji
dokument kursu przedmałżeńskiego i poradnictwa rodzinnego
dokument z USC

Pogrzeb katolicki
akt zgonu
informacja o udzieleniu sakramentu chorych i wiatyku

Prymicyjny czas
Gdyby nie synowie Aleksandry i Zygmunta Hilusów z Augsburga, pisarzowianie musieliby się cofnąć o 25 lat, żeby przypomnieć sobie ostatnie prymicje w swojej parafii.

Ks. Dawid Hilus, neoprezbiter wyświęcony 13 czerwca br. w kościele św. Macieja w Berlinie przez arcybiskupa Heinera Kocha, sprawował prymicyjną Mszę św. w parafii św. Marcina w Pisarzowicach w niedzielę 26 lipca. Tak samo, jak jego brat Mateusz przed ośmioma laty! Towarzyszyła mu najbliższa rodzina z Pisarzowic, bawarskiego Augsburga, a także krewni i przyjaciele z Paniówek, Jeleniej Góry i Krakowa.

Przy ołtarzu ks. Dawidowi asystował ks. proboszcz Janusz Gacek. - Niezwykła to uroczystość - mówił proboszcz. - Jestem tutaj prawie 30 lat. 25 lat temu mieliśmy prymicje ks. Mariusza Zemanka - byłaby to jedyna tego typu uroczystość przez te lata, gdyby nie wzmocnienie z Bawarii.

Z Pisarzowic pochodzi mama księdza Dawida, pani Aleksandra. Tutaj wciąż mieszka jego babcia Maria Olearczyk i jego krewni. Tata Zygmunt, Ślązak, urodził się w Rudzie Śląskiej. Do Augsburga przyjechali w latach 80. XX wieku.

- Jestem bardzo wdzięczny, że stoję dzisiaj, tutaj przy ołtarzu, w kościele, w którym moi rodzice wzięli ślub. Tutaj się zaczęła historia naszej rodziny, tutaj są moje korzenie. I jestem wdzięczny Panu Bogu, że ta historia jej Jego dziełem. On się chce ukazać w historii życia każdego z nas - mówił ksiądz Dawid rozpoczynając Mszę św.

W homilii - nawiązując do liturgii czytań: decyzji króla Salomona, który prosił Pana Boga o serce słuchające i Ewangelii o Królestwie Bożym podobnym do drogocennej perły i skarbu - ks. Dawid Hilus zaprosił do rozważań na temat tego, czego w życiu poszukujemy, co wybieramy.

- Kiedy dzisiaj wybieramy Pana Boga, to może myślimy, że tracimy coś i to coś bardzo cennego, coś z nas samych: nasz czas, nasze życie, radość życia - mówił. - A wszyscy szukamy szczęścia (…). Wszyscy szukamy naszego szczęścia, a dobra wiadomość jest taka, że Bóg pozwala się znaleźć każdemu - zaznaczył, a odwołując się do wyboru króla Salomona zaprosił słuchaczy, by odpowiedzieli sobie na pytanie jaki byłby ich wybór, gdyby Pan Bóg zapytał każdego z nich czego szuka, czego pragnie.

- Właściwej odpowiedzi udzielił nam dziś król Salomon. Pokazuje nam czego szukamy, czym naprawdę jest chrześcijaństwo, co czyni nas chrześcijanami - mówił neoprezbiter, dodając, że na pewno są tym modlitwa i jałmużna. A z drugiej strony muzułmanie też się dużo modlą; są ludzie, którzy nie znają Jezusa, a są dobrzy dla innych. Kim jest więc chrześcijanin? Tym który wybiera Jezusa.

- Chrystus pozwala się znaleźć. Teraz jest czas decyzji - podkreślił. - Ale czy nie obawiamy się, że wybierając Go, coś tracimy ze szczęścia, życia, czegoś z naszej wolności w domu, w pracy, kiedy słuchamy głosu Boga…? Dla mnie to naprawdę cud, że mogę być dzisiaj księdzem. To było dla mnie wielkie wyzwanie. Bo choć wiedziałem, że kapłaństwo jest moim powołaniem, to myślałem, że czegoś będzie mi brakowało: małżeństwa, dzieci. Z tymi myślami musiałem się zmierzyć… Ale ktoś, kto się żeni, nie jest smutny, że nie wolno mu poślubić wielu kobiet. Cieszy się, że może poślubić tę jedyną.

Mówiąc o swoim wyborze Chrystusa, ks. Dawid podkreślił, że to On jest tym, który daje wszystko. Powiedział „tak” Ojcu. Z miłości do nas oddał swoje życie, byśmy dziś mogli podjąć właściwą decyzję. - Jego Królestwo nie jest tylko wewnętrznym doświadczeniem, czymś poza naszą historią. Chrystus jest tym, który naprawdę może zmienić nasze życie dzisiaj.

Na zakończenie Mszy św., przedstawiciele wspólnoty Margaretka, codziennie modlącej się indywidualnie za kapłanów, poprowadzili modlitwę za powołanych i wręczyli ks. Dawidowi swój prezent - deklarację modlitwy za niego każdego dnia.

Ks. Dawid Hilus ma jeszcze czwórkę rodzeństwa. Jego rodzice doczekali się dwóch synów i trzech córek. Na świat kolejno przychodzili: Marta, Mateusz, Judyta, Dawid i Magdalena. Aleksandra i Zygmynt w Augsburgu zamieszkali w latach 80. XX w.

- W Niemczech była już cała moja rodzina. Nam tu było dobrze. A żona nigdy nie chciała wyjeżdżać. Sąsiedztwo Oświęcimia blisko jej rodzinnych stron mocno w niej siedziało. Oboje pracowaliśmy jako psychologowie. Aż przyszłą „Solidarność” i stan wojenny - opowiada tato księdza Dawida. - „Otworzyłem usta”, zacząłem walczyć i wtedy władza zaczęła nam grozić. Chcieli się nas pozbyć - dali nam paszporty w jedną stronę. Dawid urodził się już tam, w Augsburgu.

Tam też Hilusowie związali się ze wspólnotą Drogi Neokatechumenalnej.

Kiedy możliwe stały się przyjazdy do Polski, regularnie przyjeżdżali do babci Marii w Pisarzowicach.

- Zawsze byłam przeszczęśliwa, kiedy przyjeżdżali, a dziś to aż słów mi brakuje - mówi wzruszona babcia Maria. - Sama nie wierzę, że czegoś takiego dożyłam. Osiem lat temu Mateusz, a teraz Dawid. Obaj są księżmi. W wierze zostali wychowani. Oboje z mężem patrzyliśmy jak dorastają. Dawid uwielbiał dziadzia. Do dziś pamiętam jak lubił siadać mu na kolanach i słuchać. Wyrósł z niego wspaniały człowiek, dobry, ciepły, serdeczny. Bardzo ich wszystkich kocham.

Jak wychować dwóch księży? Aleksandra i Zygmunt mówią zgodnie, że to nie ich zasługa.

- Ja z tym nie mam nic wspólnego. To jest powołanie odgórne - mówi Zygmunt. - Ja w życiu tylko grzeszyłem. I tak mnie zaskoczyła ta decyzja Pana Boga, że chciał ich obu. Cieszymy się naturalnie, ale z dużą pokorą podchodzę do tego.

Żona dodaje, że obaj księża to dwie różne osobowości: Mateusz energiczny, żywiołowy, dobry organizator. Dawid - spokojny, małomówny, o usposobieniu filozoficznym. - Ale jak już coś powie, to długo to siedzi w słuchaczu - podkreślają rodzice.

Rodzice mówią, że wcale nie było łatwo zdecydować mu się na kapłaństwo. - Mówił nam o tym. Pan Bóg wołał go zawsze, ale kiedy Mateusz poszedł do seminarium powiedział sobie: „No to ja już jestem zwolniony. Jeden jest, to wystarczy” - opowiadają Aleksandra i Zygmunt. - Walczył z tym. Miał dziewczynę, rozpoczął studia dziennikarskie. I kiedyś, kiedy wróciliśmy z urlopu, zastaliśmy go całkowicie rozbitego. Powiedział tylko, że chyba Pan Bóg go woła do kapłaństwa. Daliśmy mu spokój. Przez dziesięć dni się męczył. I po tym czasie powiedział, że idzie do seminarium. Rozstanie z dziewczyną było bolesne dla obojga, ale ten głos Pana Boga był silniejszy. Dziś jest bardzo szczęśliwy. Widzimy to.

I Mateusz, i Dawid kończyli seminaria Redemptoris Mater, związane z Drogą Neokatechumenalną. Mateusz w Kolonii, Dawid w Berlinie. Ks. Dawid już jako diakon trafił do parafii pod Berlinem, w której chrześcijanie stanowią 6 procent ogółu mieszkańców, a katolicy - 3 procent. Tu będzie pracował wraz z drugim księdzem.

- Ludzie nie wiedzą tam nic o Jezusie Chrystusie. To takie misyjne miejsce - uśmiecha się ks. Dawid. - Będzie dużo pracy. Ale ufam, że to moja droga, by być świętym człowiekiem i księdzem. Chcę być pokorny, zawsze kochać Kościół i mieć wokół siebie siostry i braci, którzy mówią prawdę…

Więcej na: https://bielsko.gosc.pl/doc/6427733.Dwoch-braci-dwoch-ksiezy-bawarskie-posilki-odwiedzily
„Szkaplerz święty noś, Boga o co chcesz proś”
Na 19 lipca przypadły zewnętrzne uroczystości odpustowe ku czci NMP z Góry Karmel inaczej mówiąc Matki Bożej Szkaplerznej. Sumie odpustowej przewodził i kazanie wygłosił Ks. Robert Tyrała rektor UPJPII i jubilat 30 rocznicy święceń kapłańskich. Dziękujemy Pocztom sztandarowym, orkiestrze, chórowi, służbie liturgicznej ołtarza, paniom niosącym światło za upiększenie tej uroczystości swoją obecnością. Obecność wszystkich była wyrazem miłości jaką pałamy do naszej Pani i Mamy Maryi.
Szkaplerz
Szkaplerz jest widzialnym znakiem Maryi opieki.
I chroni i broni wyznawców przez wieki.

Wyraża pragnienie upodobnienia w czystości,
w miłości, posłuszeństwie do Niej i w wierności.

Szkaplerz podpowiada oddanie się opiece i woli Bożej.
Że powinniśmy nieść swój krzyż godnie i w pokorze.

Że nasze serce winno bić dla ludzi i Pana Boga,
z którym niestraszne są głód, chłód i żadna trwoga.

Szkaplerz niby tarcza chroni niesamowicie,
na wojnach wielu żołnierzom ocalił cenne życie.

Szkaplerz jak talizman broni przed każdym złem.
Czy życie szczęśliwe czy smutne jak tren.

Kto nosi go z wiarą, to właśnie dlatego,
nie zazna piekła, ognia piekielnego.

Matko Boska Szkaplerzna Pisarzowska Pani,
chroń nas od złego i módl się za nami!


Halina Gąsiorek-Gacek
Barania Góra zdobyta!
4 lipca rozpoczęła się już po raz 8 inicjatywa założona przez Ojców Franciszkanów z Rychwałdu „Ewangelizacja w Beskidach”. Pierwsza góra, którą udało się zdobyć to Barania Góra 1220 m n.p.m. Każdy szczyt pomaga organizować wybrana wspólnota z diecezji Bielsko-Żywieckiej. Wyjątkowo się złożyło w tym roku, że pierwszą górę obstawiła wspólnota modlitewna z Pisarzowic. Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie, okazaną życzliwość i pomoc.
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/barania-gora-na-poczatek-ewangelizacji-w-beskidach/
https://bielsko.gosc.pl/doc/6393151.Na-Baraniej-Gorze-rozpoczela-sie-8-Ewangelizacja-w-Beskidach
Ewangelizacja w Beskidach
WycieczkaInfo WycieczkaInfo
Młodzi napełnieni Duchem
20 czerwca w naszej parafii był udzielany Sakrament Bierzmowania. Po napisanych egzaminach 8-klasisty. 46 młodych ludzi z rąk księdza Biskupa Piotra Gregera przyjęło Sakrament na drodze ku dojrzałości. Forma przygotowania była różnorodna, do czasu pandemii młodzież mogła przeżyć kurs ALPHA, a po nim otworzyć przestrzeń do realizowania programu „Młodzi na progu”, który niestety został przerwany przez pandemię. Również w programie przygotowania były zaplanowane wyjazdy, z których udało się zrealizować dwa z trzech. A w czasie pandemii młodzież jako osobistą pracę miała odczytywać i modlić tematycznie wybranymi fragmentami Pisma św. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowaniu. Przede wszystkim młodzieży, która prowadziła spotkania, dawała świadectwo osobistego doświadczenia wiary i Boga. Jak również wszystkim, którzy podjęli zobowiązanie modlitewne o nazwie „adoptuj bierzmowanego”, które polegało na tym, że każdy młody człowiek przygotowujący się do Sakramentu Bierzmowania miał swojego „anioła stróża”, który codziennie ofiarował dowolną modlitwę o jak najlepsze przygotowanie.
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/bierzmowanie-w-czasie-pandemii/
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Przy sprzyjających warunkach pogodowych 11 czerwca w naszej parafii i w całej Polsce na różne możliwe sposoby obchodzono Uroczystość Bożego Ciała. Tego roczna uroczystość była inna niż wszystkie wcześniejsze. Ze względu na ciągle trwające zagrożenie epidemiczne procesja została ograniczona do przejścia wokół kościoła z czterema ołtarzami przystrojonymi przez ludzi z poszczególnych rejonów parafii. Dziękujemy wszystkim za wyraz wiary w żywą, realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Jak również tym wszystkim którzy swoją obecnością uświetnili tę uroczystość.
Nasza Matka
W nadzwyczajnych okolicznościach, przy pięknej pogodzie, 1 czerwca, w dzień dziecka odbył się odpust parafialny. Kaznodzieją i sumistą tego dnia był ks. Aleksander Smarduch proboszcz sąsiadujących Hecznarowic. To On w Uroczystość Matki Kościoła podkreślił, że Maryja jest Matką wszystkich wierzących, która przewodzi nam w wierze i wydoskonala w miłości. Dziękujemy orkiestrze, pocztom sztandarowym, panią niosącym światło, służbie liturgicznej ołtarza i wszystkim obecnym za udział w obchodach odpustowych.
Ks. Kard. Karol Wojtyła w Pisarzowicach
I. Poświęcenie kamienia węgielnego pod kościół w Pisarzowicach (27.10.1968)
cieszymy się, że ta sprawa znalazła zrozumienie u czynników, które w trybie administracyjnym o tym decydują. Cieszymy się i życzymy sobie, ażeby wszystkie podobne sprawy, tak liczne, wszystkie podobne potrzeby tak mnogie, znalazły podobne zrozumienie (...)żeby wszędzie tam, gdzie ludziom wierzącym potrzeba kościoła, ten kościół mógł powstać

(z kazania kard. Karola Wojtyły w Pisarzowicach)


Ks. Kard. Karol Wojtyła w Pisarzowicach
II. Poświęcenie krzyża na wieżę kościoła (31.10.1970)
Po Mszy św. ks. Kardynał udziela specjalnego błogosławieóstwa naszym pracownikom, którzy mają pójść na wieżę i wyciągnąć krzyż. Była to praca niełatwa, ponieważ na polu było ciemno i wiatr, wieża była oświetlona. Wszyscy wychodzimy z kościoła, krzyż niesiemy na rękach. Przed kościołem w wielkim napięciu czekamy , aż krzyż wzniesie się na górę. Przygotowanym dżwigiem na linach, oraz przy pomocy zgrabnych parafian krzyż powoli wyciągamy na górę. Ks. Kardynał w tym czasie otoczony licznym duchowieóstwem z różaócem w ręku patrzał jak krzyż zostaje wzniesiony w jego imieniu. Sam póżniej wyraził, że bardzo przeżywał tę chwilę, gdyż było to zbyt ryzykowne

(Ks. Piela Kronika)


Ks. Kard. Karol Wojtyła w Pisarzowicach
III. Konsekracja kościoła w Pisarzowicach (10.11.1973)
Sam kościół wydaje się bardzo udany. Mieści w swoim obrębie dodatkową kaplicę na II piętrze oraz sale katechetyczną na I piętrze, przestrzeó sakralna jest obszerna i bardzo przejrzysta. Rzecz jasna, że wszystko jeszcze domaga się ostatecznego wykoóczenia, jednak zasadnicze praca jest już dokonana. Na pewno też budowa i konsekracja kościoła przyczyniła się do tej niezwykłej mobilizacji duchowej parafian w czasie wizytacji oraz umiejętnej współpracy z parafianami proboszcza Stanisława Pieli

(z akt wizytacyjnych kard. Wojtyły)

Ks. Kard. Karol Wojtyła w Pisarzowicach
Relikwie bł. Jana Pawła II w Pisarzowicach
  • Przekazanie relikwii dla naszej parafii przez kard. Stanisława Dziwisza - Kraków 9.11.2011
  • Ołtarz bł. Jana Pawła II w naszej świątyni.
  • Uroczyste wniesienie relikwi do kościoła w Pisarzowicach dokonane przez ks. prałata Roberta Tyrałę - Pisarzowice 27.11.2011
Ks. Kard. Karol Wojtyła w Pisarzowicach
V. Poświęcenie tablicy Św. Jana Pawła II w Pisarzowicach 15.11.2015