21 października 2020 r. Godzina 11:50.

Archiwum aktualności

Prymicyjny czas
Gdyby nie synowie Aleksandry i Zygmunta Hilusów z Augsburga, pisarzowianie musieliby się cofnąć o 25 lat, żeby przypomnieć sobie ostatnie prymicje w swojej parafii.

Ks. Dawid Hilus, neoprezbiter wyświęcony 13 czerwca br. w kościele św. Macieja w Berlinie przez arcybiskupa Heinera Kocha, sprawował prymicyjną Mszę św. w parafii św. Marcina w Pisarzowicach w niedzielę 26 lipca. Tak samo, jak jego brat Mateusz przed ośmioma laty! Towarzyszyła mu najbliższa rodzina z Pisarzowic, bawarskiego Augsburga, a także krewni i przyjaciele z Paniówek, Jeleniej Góry i Krakowa.

Przy ołtarzu ks. Dawidowi asystował ks. proboszcz Janusz Gacek. - Niezwykła to uroczystość - mówił proboszcz. - Jestem tutaj prawie 30 lat. 25 lat temu mieliśmy prymicje ks. Mariusza Zemanka - byłaby to jedyna tego typu uroczystość przez te lata, gdyby nie wzmocnienie z Bawarii.

Z Pisarzowic pochodzi mama księdza Dawida, pani Aleksandra. Tutaj wciąż mieszka jego babcia Maria Olearczyk i jego krewni. Tata Zygmunt, Ślązak, urodził się w Rudzie Śląskiej. Do Augsburga przyjechali w latach 80. XX wieku.

- Jestem bardzo wdzięczny, że stoję dzisiaj, tutaj przy ołtarzu, w kościele, w którym moi rodzice wzięli ślub. Tutaj się zaczęła historia naszej rodziny, tutaj są moje korzenie. I jestem wdzięczny Panu Bogu, że ta historia jej Jego dziełem. On się chce ukazać w historii życia każdego z nas - mówił ksiądz Dawid rozpoczynając Mszę św.

W homilii - nawiązując do liturgii czytań: decyzji króla Salomona, który prosił Pana Boga o serce słuchające i Ewangelii o Królestwie Bożym podobnym do drogocennej perły i skarbu - ks. Dawid Hilus zaprosił do rozważań na temat tego, czego w życiu poszukujemy, co wybieramy.

- Kiedy dzisiaj wybieramy Pana Boga, to może myślimy, że tracimy coś i to coś bardzo cennego, coś z nas samych: nasz czas, nasze życie, radość życia - mówił. - A wszyscy szukamy szczęścia (…). Wszyscy szukamy naszego szczęścia, a dobra wiadomość jest taka, że Bóg pozwala się znaleźć każdemu - zaznaczył, a odwołując się do wyboru króla Salomona zaprosił słuchaczy, by odpowiedzieli sobie na pytanie jaki byłby ich wybór, gdyby Pan Bóg zapytał każdego z nich czego szuka, czego pragnie.

- Właściwej odpowiedzi udzielił nam dziś król Salomon. Pokazuje nam czego szukamy, czym naprawdę jest chrześcijaństwo, co czyni nas chrześcijanami - mówił neoprezbiter, dodając, że na pewno są tym modlitwa i jałmużna. A z drugiej strony muzułmanie też się dużo modlą; są ludzie, którzy nie znają Jezusa, a są dobrzy dla innych. Kim jest więc chrześcijanin? Tym który wybiera Jezusa.

- Chrystus pozwala się znaleźć. Teraz jest czas decyzji - podkreślił. - Ale czy nie obawiamy się, że wybierając Go, coś tracimy ze szczęścia, życia, czegoś z naszej wolności w domu, w pracy, kiedy słuchamy głosu Boga…? Dla mnie to naprawdę cud, że mogę być dzisiaj księdzem. To było dla mnie wielkie wyzwanie. Bo choć wiedziałem, że kapłaństwo jest moim powołaniem, to myślałem, że czegoś będzie mi brakowało: małżeństwa, dzieci. Z tymi myślami musiałem się zmierzyć… Ale ktoś, kto się żeni, nie jest smutny, że nie wolno mu poślubić wielu kobiet. Cieszy się, że może poślubić tę jedyną.

Mówiąc o swoim wyborze Chrystusa, ks. Dawid podkreślił, że to On jest tym, który daje wszystko. Powiedział „tak” Ojcu. Z miłości do nas oddał swoje życie, byśmy dziś mogli podjąć właściwą decyzję. - Jego Królestwo nie jest tylko wewnętrznym doświadczeniem, czymś poza naszą historią. Chrystus jest tym, który naprawdę może zmienić nasze życie dzisiaj.

Na zakończenie Mszy św., przedstawiciele wspólnoty Margaretka, codziennie modlącej się indywidualnie za kapłanów, poprowadzili modlitwę za powołanych i wręczyli ks. Dawidowi swój prezent - deklarację modlitwy za niego każdego dnia.

Ks. Dawid Hilus ma jeszcze czwórkę rodzeństwa. Jego rodzice doczekali się dwóch synów i trzech córek. Na świat kolejno przychodzili: Marta, Mateusz, Judyta, Dawid i Magdalena. Aleksandra i Zygmynt w Augsburgu zamieszkali w latach 80. XX w.

- W Niemczech była już cała moja rodzina. Nam tu było dobrze. A żona nigdy nie chciała wyjeżdżać. Sąsiedztwo Oświęcimia blisko jej rodzinnych stron mocno w niej siedziało. Oboje pracowaliśmy jako psychologowie. Aż przyszłą „Solidarność” i stan wojenny - opowiada tato księdza Dawida. - „Otworzyłem usta”, zacząłem walczyć i wtedy władza zaczęła nam grozić. Chcieli się nas pozbyć - dali nam paszporty w jedną stronę. Dawid urodził się już tam, w Augsburgu.

Tam też Hilusowie związali się ze wspólnotą Drogi Neokatechumenalnej.

Kiedy możliwe stały się przyjazdy do Polski, regularnie przyjeżdżali do babci Marii w Pisarzowicach.

- Zawsze byłam przeszczęśliwa, kiedy przyjeżdżali, a dziś to aż słów mi brakuje - mówi wzruszona babcia Maria. - Sama nie wierzę, że czegoś takiego dożyłam. Osiem lat temu Mateusz, a teraz Dawid. Obaj są księżmi. W wierze zostali wychowani. Oboje z mężem patrzyliśmy jak dorastają. Dawid uwielbiał dziadzia. Do dziś pamiętam jak lubił siadać mu na kolanach i słuchać. Wyrósł z niego wspaniały człowiek, dobry, ciepły, serdeczny. Bardzo ich wszystkich kocham.

Jak wychować dwóch księży? Aleksandra i Zygmunt mówią zgodnie, że to nie ich zasługa.

- Ja z tym nie mam nic wspólnego. To jest powołanie odgórne - mówi Zygmunt. - Ja w życiu tylko grzeszyłem. I tak mnie zaskoczyła ta decyzja Pana Boga, że chciał ich obu. Cieszymy się naturalnie, ale z dużą pokorą podchodzę do tego.

Żona dodaje, że obaj księża to dwie różne osobowości: Mateusz energiczny, żywiołowy, dobry organizator. Dawid - spokojny, małomówny, o usposobieniu filozoficznym. - Ale jak już coś powie, to długo to siedzi w słuchaczu - podkreślają rodzice.

Rodzice mówią, że wcale nie było łatwo zdecydować mu się na kapłaństwo. - Mówił nam o tym. Pan Bóg wołał go zawsze, ale kiedy Mateusz poszedł do seminarium powiedział sobie: „No to ja już jestem zwolniony. Jeden jest, to wystarczy” - opowiadają Aleksandra i Zygmunt. - Walczył z tym. Miał dziewczynę, rozpoczął studia dziennikarskie. I kiedyś, kiedy wróciliśmy z urlopu, zastaliśmy go całkowicie rozbitego. Powiedział tylko, że chyba Pan Bóg go woła do kapłaństwa. Daliśmy mu spokój. Przez dziesięć dni się męczył. I po tym czasie powiedział, że idzie do seminarium. Rozstanie z dziewczyną było bolesne dla obojga, ale ten głos Pana Boga był silniejszy. Dziś jest bardzo szczęśliwy. Widzimy to.

I Mateusz, i Dawid kończyli seminaria Redemptoris Mater, związane z Drogą Neokatechumenalną. Mateusz w Kolonii, Dawid w Berlinie. Ks. Dawid już jako diakon trafił do parafii pod Berlinem, w której chrześcijanie stanowią 6 procent ogółu mieszkańców, a katolicy - 3 procent. Tu będzie pracował wraz z drugim księdzem.

- Ludzie nie wiedzą tam nic o Jezusie Chrystusie. To takie misyjne miejsce - uśmiecha się ks. Dawid. - Będzie dużo pracy. Ale ufam, że to moja droga, by być świętym człowiekiem i księdzem. Chcę być pokorny, zawsze kochać Kościół i mieć wokół siebie siostry i braci, którzy mówią prawdę…

Więcej na: https://bielsko.gosc.pl/doc/6427733.Dwoch-braci-dwoch-ksiezy-bawarskie-posilki-odwiedzily
„Szkaplerz święty noś, Boga o co chcesz proś”
Na 19 lipca przypadły zewnętrzne uroczystości odpustowe ku czci NMP z Góry Karmel inaczej mówiąc Matki Bożej Szkaplerznej. Sumie odpustowej przewodził i kazanie wygłosił Ks. Robert Tyrała rektor UPJPII i jubilat 30 rocznicy święceń kapłańskich. Dziękujemy Pocztom sztandarowym, orkiestrze, chórowi, służbie liturgicznej ołtarza, paniom niosącym światło za upiększenie tej uroczystości swoją obecnością. Obecność wszystkich była wyrazem miłości jaką pałamy do naszej Pani i Mamy Maryi.
Szkaplerz
Szkaplerz jest widzialnym znakiem Maryi opieki.
I chroni i broni wyznawców przez wieki.

Wyraża pragnienie upodobnienia w czystości,
w miłości, posłuszeństwie do Niej i w wierności.

Szkaplerz podpowiada oddanie się opiece i woli Bożej.
Że powinniśmy nieść swój krzyż godnie i w pokorze.

Że nasze serce winno bić dla ludzi i Pana Boga,
z którym niestraszne są głód, chłód i żadna trwoga.

Szkaplerz niby tarcza chroni niesamowicie,
na wojnach wielu żołnierzom ocalił cenne życie.

Szkaplerz jak talizman broni przed każdym złem.
Czy życie szczęśliwe czy smutne jak tren.

Kto nosi go z wiarą, to właśnie dlatego,
nie zazna piekła, ognia piekielnego.

Matko Boska Szkaplerzna Pisarzowska Pani,
chroń nas od złego i módl się za nami!


Halina Gąsiorek-Gacek
Barania Góra zdobyta!
4 lipca rozpoczęła się już po raz 8 inicjatywa założona przez Ojców Franciszkanów z Rychwałdu „Ewangelizacja w Beskidach”. Pierwsza góra, którą udało się zdobyć to Barania Góra 1220 m n.p.m. Każdy szczyt pomaga organizować wybrana wspólnota z diecezji Bielsko-Żywieckiej. Wyjątkowo się złożyło w tym roku, że pierwszą górę obstawiła wspólnota modlitewna z Pisarzowic. Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie, okazaną życzliwość i pomoc.
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/barania-gora-na-poczatek-ewangelizacji-w-beskidach/
https://bielsko.gosc.pl/doc/6393151.Na-Baraniej-Gorze-rozpoczela-sie-8-Ewangelizacja-w-Beskidach
Młodzi napełnieni Duchem
20 czerwca w naszej parafii był udzielany Sakrament Bierzmowania. Po napisanych egzaminach 8-klasisty. 46 młodych ludzi z rąk księdza Biskupa Piotra Gregera przyjęło Sakrament na drodze ku dojrzałości. Forma przygotowania była różnorodna, do czasu pandemii młodzież mogła przeżyć kurs ALPHA, a po nim otworzyć przestrzeń do realizowania programu „Młodzi na progu”, który niestety został przerwany przez pandemię. Również w programie przygotowania były zaplanowane wyjazdy, z których udało się zrealizować dwa z trzech. A w czasie pandemii młodzież jako osobistą pracę miała odczytywać i modlić tematycznie wybranymi fragmentami Pisma św. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowaniu. Przede wszystkim młodzieży, która prowadziła spotkania, dawała świadectwo osobistego doświadczenia wiary i Boga. Jak również wszystkim, którzy podjęli zobowiązanie modlitewne o nazwie „adoptuj bierzmowanego”, które polegało na tym, że każdy młody człowiek przygotowujący się do Sakramentu Bierzmowania miał swojego „anioła stróża”, który codziennie ofiarował dowolną modlitwę o jak najlepsze przygotowanie.
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/bierzmowanie-w-czasie-pandemii/
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Przy sprzyjających warunkach pogodowych 11 czerwca w naszej parafii i w całej Polsce na różne możliwe sposoby obchodzono Uroczystość Bożego Ciała. Tego roczna uroczystość była inna niż wszystkie wcześniejsze. Ze względu na ciągle trwające zagrożenie epidemiczne procesja została ograniczona do przejścia wokół kościoła z czterema ołtarzami przystrojonymi przez ludzi z poszczególnych rejonów parafii. Dziękujemy wszystkim za wyraz wiary w żywą, realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Jak również tym wszystkim którzy swoją obecnością uświetnili tę uroczystość.
Nasza Matka
W nadzwyczajnych okolicznościach, przy pięknej pogodzie, 1 czerwca, w dzień dziecka odbył się odpust parafialny. Kaznodzieją i sumistą tego dnia był ks. Aleksander Smarduch proboszcz sąsiadujących Hecznarowic. To On w Uroczystość Matki Kościoła podkreślił, że Maryja jest Matką wszystkich wierzących, która przewodzi nam w wierze i wydoskonala w miłości. Dziękujemy orkiestrze, pocztom sztandarowym, panią niosącym światło, służbie liturgicznej ołtarza i wszystkim obecnym za udział w obchodach odpustowych.
Ku czci Jana Pawła II
Diakonia Muzyczna „solo Dios basta” podczas cotygodniowych spotkań on line i po odrobieniu zadania domowego nagrała Hymn na 100-lecie urodzin Jana Pawła II. Nagranie było w warunkach domowych, zachowując wszelkie restrykcje dotyczące pandemii. Każdy nagrywał u siebie w domu a potem zdolne osoby zebrały to w całość. Tutaj można odsłuchać efekt wykonanej pracy.

Litania do św. Jana Pawła II
Jan Paweł II był zawsze blisko człowieka, codziennie przez wiele godzin modlił się w nadsyłanych mu
intencjach. Dzisiaj to my możemy modlić się za jego wstawiennictwem, powierzając Bogu problemy
swoje i naszych bliskich oraz intencje, które przekazuje nam papież Franciszek. Zachęcamy do wspólnej
rodzinnej modlitwy.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo – módl się za nami
Święty Janie Pawle – módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi i przyodziany Jej szkaplerzem,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako mia-rę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami
K: Módl się za nami święty Janie Pawle.
W: Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

Módlmy się: Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa świętego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Najpierwszy Święty Polak

Gdy szedł przez świat Papież Polak
wiele narodów powstało z kolan.

Zrzuciło kajdany państwo niejedno.
I odzyskało wolność, niepodległość.

Piętnował zło. Boga rozsławiał.
Oświecał wątpiących, a chorych uzdrawiał.

I swoją postawą sprawić to zdołal,
że wielu wróciło na łono Kościoła.

Teraz wędruje po szlakach nieba.
Uprasza łaski, jakich nam trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek
Majówka w Parafii
Majowka Historia nabożeństwa w Europie
Już od średniowiecza trwają pobożne praktyki wiążące osobę Maryji z majem. Król hiszpański Alfons X (+ 1284) w swoich wierszach sławi Maryję, a w jednym z nich pod ciekawym tytułem: "Niech przyjdzie dobry maj", opiewa on błogosławieństwo tego miesiąca.
Bł. Henryk Suzo (+ 1366), uczeń Jana Eckharta i przyjaciel Jana Taulera, znanych mistyków średniowiecza, wyznaje, że jako dziecię zbierał w maju kwiaty i niósł je do stóp Bożej Matki. Lubił z kwiatów wiosny pleść wieńce i kłaść je na głowę figur Bożej Rodzicielki. Matka Boża nagrodziła go za to wizją chwały, jaką odbiera od Aniołów.
W żywocie świętego Filipa Nereusza (+ 1595), czytamy, że gromadził on dzieci przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci kwiatów, duchowych ofiar i wyrzeczeń.
Za największego apostoła nabożeństw majowych uważa się jezuitę, o. Muzzarelli. W roku 1787 wydał on broszurkę, w której propagował nabożeństwo majowe. Sam w Rzymie zaprowadził to nabożeństwo w słynnym kościele zakonu "Il Gesu". Jakby w nagrodę za to opuścił ziemię dla nieba właśnie w maju 1813 roku.
Majowka
Historia nabożeństwa w Polsce
W Polsce pierwsze nabożeństwo majowe wprowadzili jezuici w Tarnopolu (1838), misjonarze w Warszawie w kościele Św. Krzyża w roku (1852), ksiądz Golian w Krakowie (w 1856) i we Włocławku biskup Marszewski (1859). W tym samym czasie cześć Królowej maja szerzył w Galicji poezją o. jezuita Karol Antoniewicz (+ 1852). Ks. Wincenty Buczyński (jezuita) wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych (1839).
W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach.

Proponowany przykładowy schemat nabożeństwa majowego
w domu lub przy kapliczce
O Maryjo Witam Cię
Chwalcie łąki umajone
Litania Loretańska
Pod Twoją obronę
Jest zakątek na tej ziemi
Zapada zmrok
O Maryjo żegnam Cię

ZACHĘCAMY DO ORGANIZOWANIA NABOŻEŃSTW MAJOWYCH W SWOICH DOMACH LUB PRZY KAPLICZKACH PRZYDROŻNYCH. PONIŻEJ PREZENTUJEMY ZDJĘCIA Z NABOŻEŃSTW ORGANIZOWANYCH NA TERENIE NASZEJ PARAFII :)
Majowa Panienka
Najświętsza Panienka i z wszystkich najczystsza.
Panienka Majowa, co sercu najbliższa.

Stoi na ołtarzach, w przydrożnych kapliczkach
Majowa Panienka i Pani prześliczna.

Kwitną dla Niej kwiaty. Polne kwiaty wiosny.
Śpiewają Jej ptaki. A ich ton radosny.

Ciągną do Niej tłumy, wciąż w miesiącu Maju.
Na całym świecie i u nas w kraju.

Bo uprasza łaski dla wiernego ludu.
A Jej miejsca kultu, znane są z Jej cudów.

Halina Gąsiorek-Gacek
Podziękowania
Podziekowania
Życzenia Wielkanoc 2020 - Słowo Biskupa Romana Pindla na Wielkanoc 2020
Życzenia świąteczne od Chóru
Chór parafialny pod przewodnictwem Arkadiusza Nycza przesyła wszystkim parafianom pozdrowienia i życzenia świąteczne. Aby ubogacić nasze przeżywanie tegorocznych świąt przesyłamy hymn uwielbienia Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie "Ave verum" Szczęść Boże!
Życzenia od Orkiestry Dętej z Pisarzowic
Każdy z naszych członków Orkiestry nagrywał swoją partie hymnu "Zwycięzca śmierci" samotnie w swoim domu. Udało się to scalić, efekt końcowy można sobie odsłuchać. Pozdrawiam i życzę Spokojnych Świąt i przede wszystkim zdrowia. Jakub Krysta wraz z całą Młodzieżową Orkiestrą Dętą OSP Pisarzowice.
Niedziela Palmowa
5 kwietnia przeżywaliśmy uroczysty wjazd Pana Jezusa do świątyni. Choć w tym roku przeżywaliśmy ten dzień skromnie, to wielu parafian przeżywało ten dzień poprzez oglądanie transmisji Mszy Świętej oraz zrobili palmę. Zostały one poświęcone w intencji księdza proboszcza w waszych domach. Dziękujemy tym, którzy je zrobili. Niżej zamieszczamy modlitwę poświęcenia palmy, jak również zdjęcia palm zrobionych przez niektórych parafian. Pozdrawiamy. Dobrego przeżywania Wielkiego Tygodnia.
Modlitwa poświęcenia palmy:
Wszechmogący, wieczny Boże, uświęć + te gałązki swoim błogosławieństwem i spraw, abyśmy idąc z radością za Chrystusem Królem mogli przez Niego dojść do wiecznego Jeruzalem. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen
Najświętsze Serce Jezusa
W dniach od 7 – 13 marca w naszej parafii odbyły się Misje Parafialne, których celem było zawierzenie: Parafii, rodzin, każdego z osobna Jezusowi. W ostatnim najbardziej uroczystym dniu Oddaliśmy siebie uznając Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela. Dziękujemy Ojcu Zdzisławowi Kłusce SCJ, który poprowadził dla nas to ważne wydarzenie. Dziękujemy wszystkim uczestnikom tych misji świętych zwłaszcza w tym trudnym dla nas czasie.
Krzyż Misyjny
W dniach od 7 – 13 marca w naszej parafii św. Marcina przeżywamy misje święte. Na tę okazję został wymieniony krzyż misyjny przy naszym kościele. Zostanie on poświęcony w czwartek 12 marca. Dziękujemy firmie p. J. Szetyńskiego za wykonany projekt.
Żołnierze wyklęci
1 marca w całej Polsce obchodziliśmy dzień upamiętniający pomordowanych przez reżim komunistyczny żołnierzy wyklętych. W naszej parafii św. Marcina również obchodzono ten dzień. Złożono kwiaty pod płytą upamiętniającą żołnierza wyklętego płk Mariana Pilarskiego, który urodził się w naszej miejscowości. Dziękujemy wszystkim, którzy pozostali, aby upamiętnić tak ważną dla naszego narodu historię.